David Ellefson

i

Autor: Wikimedia Commons/Carter Sterling

Wypowiedzi muzyków

David Ellefson (ex-Megadeth) wskazał zespół, którego miłośnicy metalu nie mogli lubić w latach 90.

Były basista formacji Megadeth powrócił, w jednym z niedawnych wywiadów, do lat dziewięćdziesiątych, kiedy na świecie rządziły grupy grunge'owe. David Ellefson zdradził, którego zespołu miłośnicy metalu nie mogli lubić. Przynajmniej nie mogli się do tego publicznie przyznawać!

Do słuchania tego zespołu metalowcy przyznać się nie mogli. Tak twierdzi David Ellefson

David Ellefson, były basista Megadeth, w jednym z ostatnich wywiadów wrócił wspomnieniami do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to na rynku muzycznym rządziły zespoły grunge'owe, a metalowe kapele zeszły trochę na dalszy plan, jeśli chodzi o popularność. 

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

– Mieszkałem w Los Angeles. Jest rok 1991, zaczynamy tworzyć "Countdown To Extinction". Pamiętam, jak jechałem autostradą i słuchałem KNAC, która była wówczas wielką rockową stacją radiową. Usłyszałem utwór "Breed". Pomyślałem: "Ale to jest zajebiste, to świetna piosenka". Potem okazało się, że była to Nirvana. Podobała mi się ich muzyka, ich brzmienie. Całkowicie to rozumiałem – powiedział David Ellefson w rozmowie dla "X5 Podcast". 

Było jednak jedno "ale". 

Powiedzenie, że lubisz Nirvanę, będąc metalowcem, było wówczas wręcz czymś nielegalnym. Jeśli tak powiedziałeś, mogłeś zostać w zasadzie ukrzyżowany. Więc nikt z nas nie mógł się do tego przyznać – uzupełnił basista. 

Przypomnijmy, że David Ellefson był członkiem formacji Megadeth w latach 1983-2002, a potem jeszcze 2010-2021. Został usunięty ze składu po tym, jak do sieci wypłynęło wideo, na którym basista bierze udział w erotycznym czacie z młodą fanką.

Rockowa odsłona Pragi! Oto muzyczne miejsca, które warto zobaczyć w stolicy Czech: