Strajk kobiet 20.01.2021: Co się będzie działo? Gdzie będą utrudnienia? [PROTEST KOBIET]

2021-01-19 17:02 STAN

Kobiety znów wychodzą na ulicę. W środę 20.01.2021 odbędzie się "otwarcie sezonu". Dużą akcję planuje Warszawski Strajk Kobiet przy wsparciu Ogólnopolskiego Strajku kobiet. Gdzie rozpocznie się manifestacja 20 stycznia? O której godzinie? Gdzie będą utrudnienia?

Strajk Kobiet w Krakowie w 102. rocznicę otrzymania przez Polki praw wyborczych

Strajk kobiet 20.01.2021: Gdzie? O której godzinie?

20.01.2021 r. kobiety znów wyjdą na ulicę. Na środę 20 stycznia zaplanowano dużą akcję w Warszawie. Protest kobiet rozpocznie się o godzinie 18.00 na rondzie de Gaulle'a. Póki co nie wiadomo, gdzie pomaszeruje tłum.

Strajk kobiet 20.01.2021: W jakiej sprawie protestują kobiety?

- Partia wystraszona protestami postanowiła wyjść naprzeciw obywatelkom i… zamierza wprowadzić ustawę o zakazie odmowy przyjęcia mandatu. A najbliższe posiedzenie Sejmu 20 stycznia... Był kaganiec na sędziów, teraz chcą wprowadzić kaganiec na obywateli? No chyba im nie pozwolimy, nie? - czytamy na stronie wydarzenia.

Czytaj także: Tak wyglądał spontaniczny protest przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zobacz zdjęcia z demonstracji [GALERIA]

Organizatorki protestu zwracają też uwagę na zaplanowane na 20.01.2021 przesłuchanie. - Ma być przesłuchiwany sędzia Igor Tuleya, którego pozbawiono immunitetu, by ukarać za to, że pozwolił mediom uczestniczyć w odczytaniu wyroku w sprawie nielegalnych obrad PiS w Sali Kolumnowej sejmu w grudniu 2016. Pamiętacie ten grudzień? Koczowaliśmy przy koksownikach w śniegu, wielu z nas się wtedy poznało - przypominają organizatorki.

Czytaj także: Aborcja niezgodna z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny orzekł ws. przerwania ciąży

Wracamy. Ćwiczymy się w oporze, tak jak ćwiczymy się w wolności. Jak widać, to nie rządzący mówią nam, co mamy robić, tylko my układamy im porządek obrad. Przegrali opcję zastraszania ludzi mandatami – ludzie nie przyjmują mandatów, idą do sądu i wygrywają, a funkcjonariusze pisowskiego państwa wychodzą na głupków. Myślą, że znaleźli na to sposób, geniusze: zmienią prawo, napiszą jakiś #LexStrajkKobiet na polityczne zamówienie i skompromitują się, jak zawsze – bo my, jak zawsze, znajdziemy na nich sposób. Zmienimy pole walki na takie, na którym walka z ludzką kreatywnością i odwagą okaże się po raz kolejny niemożliwa dla wulkanów pisowskiego intelektu. Bo ludzie oleją te ich żałosne sejmowe niedoróbki i znajdą dziesięć kolejnych sposobów, żeby ośmieszyć pisowskie państwo, uznające bałwanka z błyskawicą za zagrożenie terrorystyczne. Tak ma wyglądać to państwo? Że zamiast zajmować się tym, co ważne, zajmują się pisaniem na kolanie ustaw zabraniających wszystkiego, tak żeby nie było niczego? Ktoś tu chyba nie ogarnia, ktoś się chyba bardzo boi, ktoś się chyba kompletnie nie nadaje do niczego. I dlatego jest zdolny do wszystkiego - podkreśla Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Zobacz galerie z pierwszych protestów kobiet:

Protesty kobiet w Polsce

Masowe protesty kobiet w Polsce rozpoczęły się pod koniec października 2020 r. To wtedy Trybunał Konstytucyjny podjął kontrowersyjną decyzję ws. ustawy aborcyjnej. Posłowie PiS złożyli wniosek, w którym zaskarżono przepis stanowiący, że aborcja jest legalna, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Trybunał Konstytucyjny uznał, że wymieniony przykład jest niezgodny z konstytucją. Do tej pory decyzja nie została opublikowana.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!