Odkryto największą rzeźbę... no wiecie czego. Stworzyli go Rzymianie

i

Autor: Pexels / Facebook

Odkryto największą rzeźbę... no wiecie czego. Stworzyli go Rzymianie

2022-09-09 15:14

Sprawa jest o tyle dla nas kłopotliwa, że nie do końca możemy swobodnie napisać, co dokładnie przedstawia płaskorzeźba. No, przynajmniej nie w pierwszych zdaniach tekstu, ponieważ obawiamy się niefortunnego spozycjonowania. Zatem, żeby wprowadzić Was w temat pozwolimy sobie na „okrężny” język: sprawa dotyczy kultu płodności. Wszystko jasne?

W starożytnej Grecji oraz Rzymie pojęcie tabu było zupełnie inne niż w postmodernistycznej, ale jednak o bardzo silnym chrześcijańskim korzeniu, Europie. Penis, fallus, zwis męski, członek – dobrze, napisaliśmy to. Ta szalenie istotna w przetrwaniu naszego gatunku część ciała w czasach starożytnych cieszyła się prawdziwym kultem. Kamienne posągi fallusów można było spotkać na ulicach miast i nie był w to w żaden sposób wulgarny sposób wyrażania chłopięcych fiksacji.

Tomek Lipiński w Esce ROCK: rozmowa o wolności, inspiracji, rzeczywistości i fascynacji młodym pokoleniem

W hiszpańskiej gminie Nueva Carteya archeolodzy odkryli imponującą płaskorzeźbę. Przedstawia ona wspomniany wcześniej organ i jest największym rzymskim fallusem, jakiego do tej pory odnaleziono. Stanowisko archeologiczne El Higuerón niedaleko miasta Nueva Carteya zawiera pozostałości osady, która powstała prawdopodobnie około czwartego wieku przed naszą erą.

S ymboliczne wyobrażenia fallusów chroniły Rzymian przed niebezpieczeństwem, miały zapewniać szczęście oraz płodność rodzinie.