Koncerty w czasie pandemii. Zespół wpadł na pomysł, by grać w specjalnych bańkach

2020-10-16 17:50
Ilustracja do artykułu
Autor: screen: youtube.com/watch?v=nCIpVApPUYM

W czasie pandemii koronawirusa, koncerty są mocno ograniczone i choćbyśmy bardzo chcieli, to ciężko jest wybrać się na duży halowy koncert. Pewna znana grupa postanowiła jednak dostosować się do nowej rzeczywistości, pokazując, jak rozwiązać problem grania w dobie koronawirusa.

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza i wygląda na to, że jeszcze trochę czasu minie, zanim wrócimy całkowicie do normy. Cierpi cała branża, jednak mocno te przymusowe zmiany odczuwa sektor eventowo-rozrywkowy, który nie może funkcjonować. Mówiąc najprościej, koncerty praktycznie nie istnieją, a na horyzoncie nie widać zmiany na lepsze. Grupa The Flaming Lips wpadła na pomysł, jak w tych trudnych czasach grać bezpiecznie. Wystarczy zamknąć się w specjalnej bańce.

LEGENDARNA GRUPA KORN WSPÓŁPRACUJE Z WORLD OF TANKS BLITZ – WSPÓLNY TELEDYSK I WYDARZENIE NA HALLOWEEN!


Koncerty w specjalnych bańkach? Na to wpadł zespół The Flaming Lips

The Flaming Lips wpadli na pomysł, aby siebie oraz ludzi pod sceną zamknąć w specjalnych bańkach z plastiku. Dzięki temu, każdy może czuć się bezpiecznie będąc w... swojej bańce. Pomysł niezły i wygląda na to, że przyszłościowy w obecnych czasach. Oby tylko nie był to pomysł długofalowy, bo każdy z nas chciałby już wrócić do normalnych koncertów. Wiadomo, nic nie zastąpi rozentuzjazmowanego tłumu, który chóralnie śpiewa ulubione piosenki.

KRAŚNIK ZNOWU O SOBIE PRZYPOMNIAŁ, TYM RAZEM CHODZI O KLUB SPORTOWY

Tak wygląda nietypowe wydarzenie w specjalnych bańkach: