Jerzy Owsiak urodził się 6 października 1953 roku w Gdańsku. Gdy miał osiem lat jego rodzice, Zbigniew i Maria, podjęli decyzję o przeprowadzce do Warszawy. To tam dorastający Jurek zaczął obracać się w lokalnych ruchu artystycznym, stał się także częścią tamtejszej grupy hippisów.
Kontrkultura ta od samych swoich początków jest ściśle związana z muzyką, z bardzo konkretnym brzmieniem, które miało równocześnie przekazywać bliskie jej idee, czyli miłość, pokój i równość. Jak bardzo dobrze wiemy, w kolejnych latach Owsiak, wciąż będący zafascynowany ideą Hippisów i słynnym festiwalem Woodstock z 1969 roku, zdecydował się zorganizować własne wydarzenie, będące kultywacją tego, co przyświecało organizatorom przed laty. Działający obecnie pod nazwą Pol'and'Rock Festival odbywa się już od ponad 30 lat!
Jurek Owsiak o swojej pierwszej płycie
Nim jednak dał się poznać jako "człowiek-orkiestra", stojący na czele tak "najpiękniejszego festiwalu świata", jak i fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Jurek Owsiak stał się dobrze znany w stricte muzycznym świecie.
Wraz z założoną przez siebie organizacją Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników robił happenngi na koncertach zespołu Voo Voo. To właśnie Wojciech Waglewski na łamach Rozgłośni Harcerskiej przeprowadził z Owsiakiem pierwszy wywiad, który na tyle przypadł do gustu słuchaczom, że z gościa szybko stał się on prowadzącym własną audycję! Z czasem było tego coraz więcej: organizacja koncertów, słynna audycja "Brum" na antenie radiowej Trójki, program "Róbta, co chceta, czyli rockandrollowa jazda bez trzymanki" i wiele, wiele więcej.
Owsiak nigdy nie ukrywał, że muzyka jest mu bliska od najmłodszych lat - a od jakiej płyty się to wszystko zaczęło? Dla "Portalu Winylowy" kilka lat temu pomysłodawca WOŚP wskazał albumy, które ceni szczególnie. Zestawienie otwiera krążek, w domyśle winyl, który był pierwszym w jego kolekcji. Okazuje się, że było to kultowe Help! The Beatles. Jak wspominał w 2019 roku, płyta ukazała się, gdy był on uczniem szkoły średniej, a dzięki niej był prawdziwym królem prywatek! Owsiak nie ukrywa, że Beatlesi są dla niego szczególnym zespołem.
To pierwsza płyta, jaką miałem w życiu. Przybyła zza granicy, z Anglii, a więc był to oryginał - w oryginalnej okładce. Płyta została wydana w czasach, kiedy chodziłem do szkoły średniej, w sierpniu 1965 roku. Ten egzemplarz był dla mnie monstrualnie ważny. Stał się przepustką na wszystkie domówki. Wkładałem album pod pachę, wchodziłem na imprezę i byłem królem prywatki - Jurek Owsiak dla "Portal Winylowy".