T.Love wciąż ma pazur? Nowy, bezkompromisowy materiał zabrzmi w Krakowie

2026-10-22 12:47

Są takie hymny, które nigdy nie cichną i jest taka rock'n'rollowa energia, która nie zna daty ważności. W Krakowie T.Love zderzy swoje nieśmiertelne klasyki z bezkompromisową szczerością nowego materiału. To będzie wieczór, który udowodni, że prawdziwe legendy nie żyją wyłącznie przeszłością, a na scenie wesprze ich intrygujący The Freuders.

Zespół T.Love z Muńkiem Staszczykiem na tle klimatyzatorów. O koncercie w Krakowie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Krzysztof Szlęzak/ Materiały prasowe

T.Love wraca do Krakowa z nowym materiałem

Ikona polskiej sceny rockowej, T.Love, ponownie zawita do Krakowa! Legendarna formacja dowodzona przez niezastąpionego Muńka Staszczyka zagra 25 października 2026 roku w Klubie Studio. Zespół, który od lat 80. kształtuje muzyczne gusta Polaków, zaprezentuje zarówno swoje największe, nieśmiertelne hity, jak i premierowe utwory z nadchodzącej płyty. Tego wieczoru scenę rozgrzeje support w postaci intrygującej formacji The Freuders, serwującej mieszankę progrocka i psychodelii. Zapowiada się wieczór pełen autentycznej, rock'n'rollowej energii.

Legenda, która wciąż ma wiele do powiedzenia

T.Love to instytucja. Zespół założony w 1982 roku w Częstochowie przeszedł długą drogę – od punkrockowych korzeni, przez fascynacje reggae i glam rockiem, aż po wypracowanie własnego, niepodrabialnego stylu. Na koncie mają złote i platynowe płyty oraz koncerty grane niemal w całej Europie i USA. Kapela, która dała nam takie hymny jak „Warszawa”, „King” czy „Nie Nie Nie”, po przerwie wróciła na scenę w 2022 roku i udowodniła, że wciąż jest w doskonałej formie. Krakowski koncert będzie częścią trasy promującej nadchodzący album „Orajt!”, którego premiera zaplanowana jest na marzec 2026 roku. Nowy materiał to powrót do korzeni – bezkompromisowe, uliczne i szczere granie, pełne chwytliwych melodii i charakterystycznego dla T.Love brzmienia. To świeże spojrzenie na współczesność, podane w klasycznym, rock'n'rollowym sosie.

Psychodeliczny surfing przed daniem głównym

Zanim na scenie pojawi się T.Love, publiczność rozgrzeje The Freuders. Ich muzykę można opisać jako surfing po progrockowych i psychodelicznych falach ostatnich czterech dekad. To minimalistyczny kolektyw, który stawia na solidną sekcję rytmiczną zalaną gitarowym sosem i doprawioną szczyptą charyzmatycznych wokali. Sami określają swoją twórczość jako „muzyczne połączenie Dennisa Rodmana i twórczości Salvadora Dali” – chłodne i bez przebaczenia. Zespół nie jest nowicjuszem – ma na koncie występy na największych krajowych festiwalach, w tym trzykrotnie na Męskim Graniu, a także supporty przed takimi tuzami jak Lady Pank czy Fisz i Emade. Grupa właśnie promuje swój nadchodzący, czwarty album „PROTOKRYPTONATURISMO” singlami „IKAR” i „TCV”, więc z pewnością usłyszymy ich najświeższe kompozycje.

Kraków, gotowi na wieczór hitów i premier?

Koncert T.Love w Klubie Studio to coś więcej niż tylko okazja do sentymentalnej podróży przy dźwiękach kultowych przebojów. To przede wszystkim energetyczne, pełne emocji widowisko, w którym nie zabraknie mocnych gitar, bezpośredniego kontaktu z publicznością i scenicznej charyzmy Muńka. Zespół po raz kolejny udowadnia, że ma wiele do powiedzenia – głośno, szczerze i bez kompromisów. Połączenie ponadczasowych hitów z premierowym materiałem z płyty „Orajt!” to gwarancja niezapomnianego wieczoru dla każdego fana prawdziwego rocka. Spotykamy się 25 października 2026 roku w krakowskim Klubie Studio. Tego nie można przegapić.

ESKA ROCK_Lider T.Love zaskakuje! Muniek Staszczyk ceni ikonę heavy metalu nad Metallikę!