Grali z Nergalem, teraz nawiedzą Kraków. Misthyrming i trzy odcienie metalowej ekstremy

2026-10-14 11:14

Zamarznięta ziemia Islandii rzadko wydaje na świat tak gorące zjawiska. Kiedy Misthyrming opuszcza swoją ojczyznę, niesie ze sobą erupcję dźwięku, która potrafi stopić najtwardszą stal. Przygotujcie się, bo ta wulkaniczna fala, zasilana przez trzy inne potężne nurty ekstremy, dotrze niebawem do Krakowa.

Plakat trasy koncertowej Misthyrming All Worlds in Decay Tour 2026. O metalowym wydarzeniu czytaj w EskaRock.
Autor: Anna Szu/ Canva.com

Wulkaniczna furia prosto z Islandii

Szykujcie się na solidną dawkę mroku, bo już 15 października 2026 roku krakowski Klub Zaścianek nawiedzi wulkaniczna siła prosto z Islandii. Na czele tej inwazji stanie Misthyrming, czołowy reprezentant tamtejszej sceny blackmetalowej, który w ramach trasy “All Worlds in Decay” zaprezentuje bezkompromisowość wykutą w ogniu i chaosie. To jednak nie wszystko – Islandczykom towarzyszyć będą aż trzy supporty, z których każdy reprezentuje inny odcień metalowej ekstremy: francuskie Necrowretch i Profanation oraz włoski Gorrch.

Misthyrming i trzy odcienie ekstremy

Misthyrming to marka, która od ponad dekady jest gwarantem najwyższej jakości w black metalu. Zespół powstał w Reykjavíku w 2013 roku, a jego przynależność do kultowej wytwórni Norma Evangelium Diaboli mówi sama za siebie. Ich debiutancki album "Söngvar elds og óreiðu" z 2015 roku zebrał entuzjastyczne recenzje i otworzył im drogę na sceny Europy i Stanów Zjednoczonych, a nawet zapewnił status artysty-rezydenta na prestiżowym Roadburn Festival.

Fanatyczne zacięcie i nordycka surowość Islandczyków idą w parze z monumentalnymi kompozycjami i dziką prezencją sceniczną, co docenił sam Nergal, zapraszając ich do wspólnego odegrania debiutu Behemoth na największych letnich festiwalach. Zespół przyjedzie do Polski z wydanym w 2022 roku albumem "Með hamri".

Jako pierwsi na scenie pojawią się Francuzi z Necrowretch, serwując soczyste danie dla fanów agresywnego, a zarazem melodyjnego black/death metalu. Ich ostatnie wydawnictwo, "Swords of Dajjal", to solidny materiał, w którym słychać echa twórczości m.in. Dissection, ale podane z własnym, bezkompromisowym charakterem. Po występie na Summer Dying Loud wracają do Polski na klubowe rytuały.

Po nich pałeczkę przejmie Profanation – świeża formacja, w której składzie znajdziemy jednak muzyków z Destroyer666 czy Venefixion. Tytuł ich debiutu, "Skull Crushing Violence", idealnie oddaje styl grupy. To czysty, chaotyczny i opętany death metal z lekkim zboczeniem w stronę grindcore'a.

Stawkę zamknie włoski duet Gorrch, okrzyknięty czarnym koniem tej trasy. Ich kakofoniczny i nieokiełznany black metal, promowany przez drugą płytę "Stillamentum", z pewnością namiesza tego wieczoru.

Gotowi na dźwiękowy chaos w Zaścianku?

Wieczór 15 października w Klubie Zaścianek zapowiada się jako prawdziwa uczta dla miłośników ekstremalnych i autentycznych brzmień. Cztery zespoły, cztery różne wizje metalu – od monumentalnego, islandzkiego black metalu Misthyrming, przez melodyjny black/death Necrowretch i brutalny death metal Profanation, aż po kakofoniczny chaos w wykonaniu Gorrch. To wydarzenie, którego nie można przegapić, jeśli cenisz sobie surową energię i mroczny klimat wykuty w najczystszym kruszcu. Szykujcie się na potężną dawkę dźwięku.

Oto najlepsze metalowe albumy koncertowe w historii. Jakie tytuły wskazała sztuczna inteligencja?