Download Festival został zorganizowany po raz pierwszy w 2003 roku przez Stuarta Galbraitha i Andy'ego Coppinga. Wydarzenie zostało pomyślane jako kontynuacja Monsters of Rock i od samego początku postrzegane było jako wyjątkowe dla fanów ciężkich brzmień. Przez dwadzieścia lat, na scenach na terenie toru wyścigowego Donington Park w Leicestershire wystąpiły największe gwiazdy ze świata rocka i metalu: Metallica, Soundgarden, Iron Maiden, Black Sabbath, AC/DC, Linkin Par, Korn, Motörhead, ZZ Top, Judas Priest, Faith No More czy Guns N' Roses. W tym roku impreza świętowała swoje dwudziestolecie, a jej gwiazdami byli m.in. Slipknot, Bring Me the Horizon, Evanescence, VV, Behemoth, Ghost czy GWAR.
Chcą odwołania Dowload Festival!
W tym roku wydarzenie cieszyło się ogromną popularnością i przyciągnęło tłumy. Szacuje się, że w ciągu czterech dni, przez teren Donington Park przewinęło się nawet sto tysięcy osób! Niestety, taka liczba fanów spowodowała ogromne utrudnienia, zarówno dla siebie nawzajem, jak i lokalnej społeczności. Uczestnicy mieli problem z dostaniem się na teren festiwalu, a mieszkańcy mieli znacznie utrudnione poruszanie się po mieście, w tym np. w dotarciu do pracy. Rekordowa frekwencja, a także fakt, iż wielu uczestników docierało na miejsce samochodami spowodowały, że nastąpiły liczne utrudnienia, w tym w rejonie lotniska East Midlands. W związku z tym Nick Rushton, przewodniczący Rady Hrabstwa Leicester, udzielił wywiadu stacji BBC, w którym stwierdził, że jeśli organizatorzy czegoś nie zmienią, będzie naciskał, by w przyszłym roku festiwal został odwołany. Jego organizację zaś nazwał "absolutną katastrofą".
Donington to całkiem dobrzy operatorzy, ale tym razem naprawdę nawalili. Coś musi się zmienić w przyszłym roku, inaczej będę naciskał, żeby to cholerstwo zostało odwołane. Moja prawniczka, która pracuje w Ashby i mieszka w Melbourne, normalna 10-minutowa podróż do domu zajęła jej dwie i pół godziny. Setki ludzi wysłało mi e-maile ze swoich samochodów, dzwoniło do mnie w trakcie podróży, ludzie próbowali dostać się na lotnisko – 600 osób rzeczywiście przegapiło loty – to była absolutna katastrofa - mówi Nick Rushton.