Wielka Brytania: Polak odłączony od aparatury. "Robiliśmy wszystko, żeby pomóc"

2021-01-26 21:06 STAN SM
 Wielka Brytania: Polak odłączony od aparatury. Robiliśmy wszystko, żeby pomóc
Autor: pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne Wielka Brytania: Polak odłączony od aparatury. "Robiliśmy wszystko, żeby pomóc"

Robiliśmy wszystko, żeby pomóc naszemu rodakowi - mówi wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk po śmierci Polaka w brytyjskim Plymouth. Mężczyzna był w stanie wegetatywnym po rozległym ataku serca i trwałym uszkodzeniu mózgu.

Mija rok od śmierci Kobego Bryanta

Wielka Brytania: Polak odłączony od aparatury

Za zgodą sądu, a także żony i dzieci został odłączony od aparatury. Polskie władze od kilku dni starały się go sprowadzić mężczyznę do kraju. - Jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych zrobiliśmy więcej niż wynika ze standardowych działań w tym zakresie. Powiem więcej, zrobiliśmy dużo więcej niż wynika to wprost, wyraźnie z kompetencji przewidzianych dla służb konsularnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych - mówił wiceminister MSZ, Piotr Wawrzyk.

Czytaj także: Fundacja Ewy Błaszczyk "Akogo": Wybudził się pierwszy pacjent w 2021 roku!

Paszport dyplomatyczny dla chorego Polaka

Choremu Polakowi wystawiono nawet paszport dyplomatyczny, który miał ułatwić transport. Na przyznanie mężczyźnie statusu dyplomatycznego nie zgodziła się jednak strona brytyjska. Żona mężczyzny uważała, że nie chciałby on być podtrzymywany przy życiu w takim stanie, a druga część rodziny argumentowała, że jako praktykujący katolik opowiadał się za prawem do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!