Blondynka: Ana de Armas pod ostrzałem krytyki. Spadkobiercy Marilyn Monroe stanęli w jej obronie!

2022-08-04 13:39 Natalia Nowecka
Blondynka: Ana de Armas pod ostrzałem krytyki. Spadkobiercy Marilyn Monroe stanęli w jej obronie
Autor: materiały prasowe Netflix Blondynka: Ana de Armas pod ostrzałem krytyki. Spadkobiercy Marilyn Monroe stanęli w jej obronie

"Blondynka" to jedna z najgłośniejszych nadchodzących premier Netfliksa. Po publikacji zwiastuna Ana de Armas - aktorka wcielająca się w Marilyn Monroe stała się obiektem krytyki ze strony internautów. Co jej się nie spodobało i jak sprawę skomentowali spadkobiercy ikony kina?

"Blondynka" przybliży nam losy ikony kina lat 50. i 60. XX wieku - słynnej Marilyn Monroe. W roli głównej wystąpiła kubańska aktorka Ana de Armas, którą z pewnością kojarzycie z takich hitów, jak "Na noże" i "Gray Man". Choć po publikacji zwiastuna pojawiły się głosy zachwytu nad tym, jak Ana doskonale pasuje do roli Marilyn, znaleźli się też tacy, którym przeszkadza... jej akcent. 

Blondynka: Ana de Armas pod ostrzałem krytyki

W mediach społecznościowych pojawiła się masa komentarzy niezadowolonych internautów. Wszystko za sprawą kubańskiego akcent Any de Armas, który ma być ponoć zbyt silny i zaburzający odbiór jej kreacji Marilyn. 

  • Kolejny przykład aktorki, która sprawia, że jej postać jest niewiarygodna z powodu swojego akcentu. Nie mam zamiaru udawać, że Marilyn Monroe była Latynoską tylko po to, żeby Ana de Armas mogła pracować.
  • Czy Ana de Armas sypia z kimś z Netflixa? Dlaczego, u licha, mieliby obsadzić kobietę z mocnym hiszpańskim akcentem, by zagrała Marilyn Monroe? To najgorszy casting w historii!

- to tylko dwa z wielu komentarzy, jakie możemy znaleźć na Twitterze.

Blondynka: spadkobiercy Marilyn Monroe bronią Any de Armas

Co ciekawe, magazyn The Times donosi, że Ana de Armas przez z górą rok pracowała nad swoim akcentem, by możliwie jak najlepiej wcielić się w postać legendarnej aktorki. Głos w sprawie krytyki pod jej adresem zabrali nawet spadkobiercy Marilyn Monroe z Marilyn Monroe Estate. Ich przedstawiciel wydał oświadczenie za pośrednictwem magazynu Variety, w którym stwierdził:

Marilyn Monroe to ikona Hollywood i popkultury, która wykracza poza pokolenia i historię. Każdy, kto odgrywa tę rolę, wie, że ciąży na nim duża odpowiedzialność. Po zwiastunie można stwierdzić, że Ana była świetnym wyborem, bo oddaje urok, człowieczeństwo i wrażliwość Marilyn. Nie możemy się doczekać całości filmu.

ZOBACZ TAKŻE: Nadchodzi nowy polski serial Netfliksa! Oto "Gry rodzinne" [ZWIASTUN]

Blondynka: o czym opowie film? 

Oparty na bestsellerowej powieści Joyce Carol Oates film "Blondynka" przedstawia odważną nową wizję życia jednej z największych ikon Hollywood - Marilyn Monroe. Od niestabilnego dzieciństwa Normy Jeane przez jej drogę do sławy i skomplikowane romanse "Blondynka" zaciera granice faktów i fikcji, aby pokazać pogłębiający się rozłam między publiczną i prywatną tożsamością gwiazdy. U boku Any de Armas wystąpili między innymi Bobby Cannavale, Adrien Brody, Julianne Nicholson, Xavier Samuel i Evan Williams.

Blondynka: kiedy premiera na Netflix?

Scenariusz do filmu napisał Andrew Dominik, który jest też jego reżyserem, zaś wśród producentów znaleźli się między innymi Dede Gardner i Brad Pitt"Blondynka" zawita w bibliotece Netfliksa już 28 września 2022 roku. 

Sonda
Planujesz obejrzeć ten film?
Film "ELVIS" - co było prawdą, a co fikcją? 10 FAKTÓW I MITÓW | To Się Kręci #10