Eagles of Death Metal - zamach terrorystyczny na paryskim koncercie zespołu, który wstrząsnął światem | Mroczna strona rocka

i

Autor: Derajinski Daniel/ABACA/Abaca/East News Zamach terrorystyczny na koncercie Eagles of Death Metal w 2015 roku

Eagles of Death Metal - zamach terrorystyczny na paryskim koncercie zespołu, który wstrząsnął światem | Mroczna strona rocka

2022-11-13 16:48

W 2015 roku cały świat dosłownie wstrzymał oddech. Na koncercie zespołu Eagles of Death Metal, który miał miejsce dokładnie 13 listopada, doszło do tragicznego w skutkach ataku terrorystycznego. Szukający zabawy i rozrywki ludzie stanęli twarzą w twarz z bandytami, którzy dokonali masakry w miejscu koncertu. Jak do tego doszło? Jakie są następstwa tego wydarzenia?

Zespół Eagles of Death Metal został założony w 1998 roku w Kalifornii. Grupa powstała z inicjatywy Jessego Hughesa (wokal, gitara) i Josha Homme (perkusja)Muzycy są jedynymi stałymi członkami formacji, a Homme rzadko pojawia się na koncertach, ze względu na działalność w zespole Queens of the Stone Age. Choć nazwa projektu może sugerować, że ten wykonuje muzykę death metalową, to skupia się on na brzmieniu blues rocka, rocka garażowego, boogie rocka i rocka alternatywnego. Debiutancki album zespołu został wydany w 2004 roku i spotkał się z umiarkowanym zainteresowaniem. Zdecydowanie lepiej poradziły sobie kolejne płyty - Death by Sexy Heart On. Po wydaniu drugiego z wymienionych formacja zniknęła na siedem lat, by powrócić z krążkiem Zipper Down, który miał swoją premierę w październiku 2015 roku. Po jego wydaniu Hughes i muzycy koncertowi wyruszyli w trasę, w ramach której zagrali w Paryżu. To właśnie tam 13 listopada doszło do zdarzeń, które wstrząsnęły całym światem.

Zamachy w Paryżu z 13 listopada 2015 roku

Grupa miała zaplanowany na 13 listopada 2015 roku koncert w paryskiej sali teatralno-koncertowej Bataclan. Niestety, tego dnia w Paryżu i Saint-Denis miała miejsce seria ataków  terrorystycznych. Rozpoczęły się one dokładnie o godzinie 21:15 czasu lokalnego, kiedy to trzech zamachowców-samobójców próbowała dostać się na teren Stadionu Narodowego we Francji, gdzie odbywał się mecz. Podłożono ładunku wybuchowe, na stadionie znajdował się w tym czasie prezydent Francji, François Hollande, który został bezpiecznie ewakuowany. Pierwsza strzelanina miała miejsce w okolicznych barach, do których wdzierały się kolejne grupy terrorystów. Prawdziwa masakra rozegrała się jednak w Bataclan.

Muzycy rockowi, którzy odeszli w 2022 roku

Atak terrorystyczny na koncercie Eagles of Death Metal

W tym samym czasie odbywał się koncert Eagles of Death Metal, w którym uczestniczyło około 1500 osób. O godzinie 21:50, gdy grupa grała utwór Kiss the Devil, do środka przedostało się trzech napastników, którzy natychmiast rozpoczęli masowy ostrzał. Początkowo publiczność myślała, że wystrzały są efektem elementów pirotechnicznych, jednak bardzo szybko uczestnicy koncerty usłyszeli okrzyki "Allahu Akbar". Strzelcy byli spokojni i zdeterminowani, oddawali liczne i celne strzały, a stłoczona publiczność nie miała otwartej drogi ucieczki. Gdy tylko zespół zorientował się co się dzieje, zszedł ze sceny. Wiadomo, że terroryści wiedzieli, co ma miejsce w Bataclan, gdyż, według relacji świadków, pytali się między sobą o to, czy widzieli członków grupy. Służby wkroczyły do budynku dopiero po 25 minutach, o godzinie 22:15, a w tym czasie sprawcy zapędzili dwudziestu zakładników do rogu jednej z sal i próbowali przechwycić przekaz sieci komórkowej. Kolejna grupa antyterrorystów weszła do środka o godzinie 23:30. Służby próbowały negocjować z atakującymi - Ci obiecali wypuścić zakładników w zamian za otrzymanie pisemnej deklaracji, że Francja wycofa się z ziem muzułmańskich. Negocjacje na nic się nie zdały, a terroryści zaczęli zabijać zakładników, wtedy to rozpoczęła się ostateczna akcja policji, w wynik której udało się odbić część uwięzionych. Jeden z terrorystów zdetonował swoją kamizelkę wybuchową, drugi próbował zrobić to samo, jednak został zastrzelony.

Następstwa zamachu

W wyniku ataku terrorystycznego w Paryżu zginęło łącznie 137 osób, z czego aż 90 w miejscu koncertu Eagles of Death Metal. Co działo się w czasie ataku z członkami grupy? Hughes uciekł za kulisy, wraz z gitarzystą Edenem Galindo i perkusistą Julianem Dorio, podczas gdy basista Matt McJunkins, który był po drugiej stronie sceny szukał schronienia w garderobie z kilkoma fanami. Gitarzysta Dave Catching wycofał się do małej łazienki, a później został ewakuowany wraz z McJunkinsem przez francuską policję. Wśród ofiar znalazł się 36-letni Nick Alexander, który pracował przy sprzedaży merchu zespołu podczas europejskiej trasy grupy. 

Po ataku zespół wydał oświadczenie, w którym podziękował francuskim służbom. Homme zachęcił zaś artystów z całego świata do coverowania utworu I Love You All the Time i przekazywanie dochodu z jego sprzedaży na organizacje charytatywne, które zajmowały się pomocą ofiarom ataku. Eagles of Death Metal pojawili się w Paryżu po raz pierwszy po zamachu 8 grudnia 2015 roku na koncercie U2.  Zespoły wykonały razem cover kompozycji Patti Smith People Have the Power, a następnie Eagles of Death Metal wykonali I Love You All the Time.

Zeznania muzyków w sprawie zamachu

We wtorek 17 maja b.r. Jesse Hughes i Eden Galindo - jako ocalali i świadkowie zdarzenia - złożyli zeznania w paryskim sądzie. Obaj zgodnie stwierdzili, że ataki na zawsze zmieniły ich życie. 

Galindo wspominał, jak uciekał bocznymi drzwiami, nie wiedząc, gdzie znajdują się napastnicy. Gitarzysta trafił ostatecznie na komisariat policji, na którym było “bardzo dużo osób pokrytych krwią”. Muzyk powiedział, że myśli o rodzinach ofiar i modli się za nie każdego dnia. Dodał także, że od tamtej chwili nie jest już taki sam. Hughes mówił, że gdy tylko usłyszał strzały, zdał sobie sprawę z tego, że zginie wiele osób. Artysta powiedział, że do dziś nie jest w stanie pogodzić się z faktem, że śmierć poniosło 90 fanów grupy.