Bono wymyślił nazwę dla drugiego albumu, zanim powstała piosenka o takim samym tytule. –Chodziło o to, że urodziliśmy się w latach sześćdziesiątych, w czasach rozkwitu materializmu. [...] Wszyscy myśleli, jaka to wspaniała jest ludzkość. Lata osiemdziesiąte były jednak trochę chłodniejsze, był to czas materializmu, bez jakichkolwiek ideałów –wyjaśnił wokalista w książce U2 o U2 i dodał, że to "złowieszczy tytuł".