Najlepsze country-rockowe albumy wszech czasów! Ikoniczne przykłady wyjątkowego połączenia gatunków
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe
Rozwiń
The Byrds – "Sweetheart of the Rodeo" (1968)
Sweetheart of the Rodeo uznaje się powszechnie za pierwszy album, wobec którego używa się terminu country-rock. W jego nagraniach brał udział Gram Parsons, co uznaje się za kluczowe dla jego brzmienia.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Bob Dylan - "Nashville Skyline" (1969)
Na swoim dziewiątym studyjnym albumie Bob Dylan naprawdę zaskoczył słuchaczy. Całkowicie zanurzony w brzmieniu country artysta zachwycił tak słuchaczy, jak i krytyków.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Gram Parsons - "Grievous Angel" (1974)
Gram Parsons dopiero wyrastał na nadzieję brzmienia country-rocka. Niestety, muzyk zmarł w wieku zaledwie 26 lat w wyniku przedawkowania. Już po jego śmierci ukazał się jeden z najwybitniejszych albumów gatunku - Grievous Angel.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
The Band - "The Band" (1969)
Pięknie, legendarne już spojrzenie na wszystko, co związane ze zjawiskiem 'americana'.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
The Flying Burrito Brothers - "The Gilded Palace of Sin" (1969)
Debiut The Flying Burrito Brothers to prawdziwe muzyczne arcydzieło samo w sobie!
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Grateful Dead - "American Beauty" (1970)
W 1970 roku Grateful Dead poszli w kierunku brzmień folkowo-country - dając tym samym światu jeden ze swoich najlepszych albumów.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Neil Young - "After the Gold Rush" (1970)
Choć w momencie wydania albumu krytycy nie byli nim zachwyceni, dziś postrzega się go jako klasyk country-rocka.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Eagles - "Eagles" (1972)
Debiutancki album Eagles uznawany jest za jeden z najlepszych w historii.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Robert Plant & Alison Krauss - "Raising Sand" (2007)
Pierwszy wspólny projekt Roberta Planta i Alison Krauss to przepiękne dzieło, inspirowane klasycznymi amerykańskimi brzmieniami.
Rozwiń
foto:
Rozwiń
Robert Plant, 'Band of Joy' (2010)
Twórczość Roberta Planta w solowym wydaniu różniła się od tej, za sprawą której dał się poznać w Led Zeppelin. Nie brak w tym elementów country, szczególnym wyrazem czego jest właśnie Band of Joy.