Jeśli chodzi o tytuł płyty, Mike Shinoda – w wywiadzie dla magazynu Kerrang! – powiedział: – Nazwa wzięła się z teorii mówiącej o tym, że kultura stała się zbyt pasywna. Wszyscy tylko stoją bezczynnie i czekają, aż okazje same do nich przyjdą, zamiast wyjść z domu i wyszarpać to, co ich. Mam świadomość, że zawsze będą istniały zespoły grające ciężej od nas, ale "The Hunting Party" to Linkin Park, którzy sami ruszają na łowy.