04.03.2013 (06:00)

Strachy na Lachy



Przez jednych uwielbiani, przez innych znienawidzeni. Nie przejmują się wrogami, nie dają sobie wejść na głowę, a zamiast sławy wolą sztukę. Witamy w świecie grupy Strachy na Lachy. 

W drodze na ten wywiad, Grabaż wzbogacił się o "pamiątkowe zdjęcie" z fotoradaru. "No to teraz Kieras będzie cały dzień nieznośny"- żartowali muzycy grupy Strachy na Lachy. Nieznośny nie był, za to perspektywa mandatu do zapłacenia chyba jeszcze bardziej zachęciła go do szczerej rozmowy. I surowych ocen, bo Grabaż nie owija w bawełnę. Tak samo jak jego koledzy.

Ten zespół nie musi się bać, że po jednej negatywnej wypowiedzi na czyjś temat przestanie pojawiać się na okładkach kolorowych magazynów. Nie musi obawiać się, że ktoś obrazi sie po słowach krytyki. Nie boi się też tego, że fani nagle się odwrócą. Strachy na Lachy mówią otwarcie, co im się nie podoba w Polsce, dlaczego uczestnicy talent shows mają zwykle niewiele wspólnego ze sztuką i dlaczego poslki rynek muzyczny trąci żenadą. Opowiadają też o tym, jak zespół prawie się rozpadł, o singlu "I can't get no gratisfaction" i o najnowszej płycie "!TO!". 
 
 
Grabaż jak Smarzowski
Polska kwarta
Zima w Polsce
Fani Strachów
Krytyka boli?
Wszyscy artyści to...
Idioci są wśród nas
Wojna z fanami?
Granica prywatności
Muzycy czy celebryci?
Ile jest wart uczestnik talent show?
Artyści prywatnie
Grabaż jurorem?
Obsesja kontrolowania
Koniec Strachów?




NAJNOWSZE HITY w eskarock.pl

  • zdjęcie Blame It On My Youth
  • zdjęcie Blue On Black
  • zdjęcie Deszcz