Legendarny YES w Dolinie Charlotty - zaproszenia do zdobycia w Kultowej Godzinie!


Dariusz Król


25.06.2017 (09:21)

W tym tygodniu w Kultowej Godzinie czekają na Was zaproszenia na koncert legendy rocka - grupy YES - w Dolinie Charlotty. 
Codziennie po 10.00 zapraszają Jaro Sobierajewicz i Michał 'Majkel' Cieślik!

Nikt już nie liczył, że do tego kiedykolwiek dojdzie. 4 października 2016 w Orlando USA na jednej scenie pojawili znowu razem najważniejsi muzycy legendarnej grupy YES - wokalista Jon Anderson i klawiszowiec Rick Wakeman.

Zagrali razem po 25 latach przerwy, czyli od czasu pamiętnej trasy The Union Tour. Jon Anderson założył YES wraz z nieżyjącym już basistą Chrisem Sqierem pod koniec lat 60-tych. Rick Wakeman pojawił się już na pierwszym, legendarnym albumie Fragile. 4 października 2016 do tych dwóch legend rocka progresywnego dołączył urodzony w RPA gitarzysta Trevor Rabin, który grał w YES w latach 1983-88 i jest autorem jej największego przeboju - Owner Of The Lonely Heart z najbardziej komercyjnego albumu 90125. Trevor Rabin grał z Yes na płytach Big Generator, Union i Talk by pod koniec lat 90-tych stać się jednym z najpopularniejszych kompozytorów muzyki filmowej w Hollywood. Jego muzykę można usłyszeć w Con Air, Arrmagedon, Gone in 60 Seconds, Bad Boys 2 i ponad 30 innych.


Anielski, wysoki głos Andersona, kaskady klawiszowych ornamentów Wakemana i wysublimowane brzmienie gitary Rabina to dokładnie to na co czekali spragnieni fani prawdziwej muzyki grupy YES. Chcąc w pełni zaspokoić apetyty swoich fanów Anderson, Rabin i Wakeman postanowili tak skonstruować repertuar koncertów by znalazły się w nich klasyki z lat 70-tych, m.in. And You And I, Heart Of The Sunrise, Perpetual Change, niezapomniany Roundabout oraz Hold On i Changes z LP 90125 czy Rhythm Of Love z albumu Big Generator. Stary YES nigdy nie grał tak zróżnicowanego repertuaru. Opierał się głównie na kompozycjach z lat 70tych. Nic wiec dziwnego, że reakcja amerykańskich krytyków była pełna zachwytów. Największe laury zbierał wokalista John Anderson, którego głos nic nie stracił ze swojej magii i bez problemu śpiewał bardzo czysto te jakże trudne do zinterpretowania utwory. Wielkie pochwały dostaje też basista Lee Pomeroy, który mając arcytrudne zadanie zastąpienia mistrza Squire wywiązuje się z tego znakomicie.


Wszyscy trzej muzycy w wywiadach podkreślają, że ta 36 koncertowa trasa przyniosła im wyjątkową radość z bycia razem na scenie i dlatego zdecydowali się przedłużyć trasę o jeszcze więcej koncertów w 2017 r. W marcu planowane są występy w Anglii, a w kwietniu grupa udaje się do Japonii. Wielka Trójca YES czyli Anderson, Rabin i Wakeman wracają do Europy i 13 lipca będzie niepowtarzalna okazja zobaczyć klasyków rocka progresywnego na jedynym koncercie w Polsce w Dolinie Charlotty. Tak wspaniały powrót Andersona, Rabina i Wakemana zmusił muzyków mających prawo do nazwy YES do zaprzestania koncertowania. Ta konkurencja okazała się dla nich zbyt silna.


NAJNOWSZE HITY w eskarock.pl

  • zdjęcie Little One
  • zdjęcie Legendary
  • zdjęcie Man Of War
  • zdjęcie The Promise
  • zdjęcie The Man
  • zdjęcie  The Way You Used To Do
  • zdjęcie All I Can Think About Is You
  • zdjęcie Paranoiac Personality
  • zdjęcie Going Backwards
  • zdjęcie I Only Lie When I Love You
  • zdjęcie I Promise
  • zdjęcie Run
  • zdjęcie Everything Now
  • zdjęcie Polsko
  • zdjęcie Wall of Glass
  • zdjęcie Twoje motylki
  • zdjęcie Hot Blood
  • zdjęcie Nieboskłon
  • zdjęcie Dig Down
  • zdjęcie Song On Fire
  • zdjęcie Pismo